"Złomboli Ci u nas dostatek, ale i te przyjmiemy jako wróżbę zwycięstwa..." Tak. W ostatnich latach bardzo dużo się pokazało "złomboli" na ulicach, co mnie osobiście cieszy. Przebywając głównie w Warszawie i Otwocku siłą rzeczy tu spotykam najwięcej egzemplarzy. A Ursynów aż od nich kipi. Zatem mamy kolejnego - niebiesko-niebieską Nyskę, która, sądząc po naklejkach, vlepkach, napisach na lakierze, kocha przebywać w Grecji.
Ateny, Akropol... Warszawa, Ursynów... Nysa, Złombol...
Miejsce: Warszawa UrsynówAteny, Akropol... Warszawa, Ursynów... Nysa, Złombol...
Kokpit. O! Taki wiatraczek kiedyś sobie z bratem sprawimy do Felicji.
Zdjęcia: Maciej Rosłoniec